Warszawa zbliża się do uchwalenia Planu Ogólnego. Najobszerniejszy dokument planistyczny w kraju trafił właśnie do publicznego wglądu. Na etap składania swoich uwag mieszkańcy będą musieli jednak jeszcze poczekać. Projekt najpierw musi zostać zaopiniowany przez 80 instytucji.
Plan Ogólny wyznacza kierunki rozwoju przestrzennego stolicy na najbliższe 20 lat. – To na razie projekt projektu, który teraz będzie opiniowany przez 80 instytucji, w tym wojewódzkiego konserwatora zabytków, PKP, ministerstwa i inne. To niezwykle trudny i złożony proces, a mając doświadczenia innych miast, wiemy, że nierzadko pojawiają się oświadczenia sprzeczne – mówi Renata Kaznowska, wiceprezydentka Warszawy.
Dokument obejmuje ponad 500 km/2 powierzchni miasta, podzielonej na 16 tysięcy stref planistycznych. W ciągu dwóch dekad stolica ma rozrosnąć się o ponad 32 mln m/2 powierzchni użytkowej mieszkań. – Zostało wykonane ogromne zadanie obliczeniowe i analityczne, aby wykazać, że w Warszawie, przy obecnej demografii przygotowanej przez GUS, można nadal wskazywać tereny rozwojowe – mówi Bartosz Rozbiewski, p.o dyrektora miejskiego Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.
Zgodnie z tymi prognozami, w 2044 roku Warszawa będzie miała 1,9 mln mieszkańców. Plan ogólny, określający politykę przestrzenną, muszą opracować wszystkie gminy w kraju, zgodnie ze szczegółowymi wytycznymi ustawodawcy. – Budowa uzupełniająca może być tylko kontynuacją obecnie istniejącej zabudowy i pewnie ten element też wzbudzi kontrowersje – mówi Jarosław Jóźwiak, były wiceprezydent Warszawy.
Spośród ponad 63 tys. postulatów, które wpłynęły do miasta na początku prac nad dokumentem, najczęściej pytano o przyszłość ogródków działkowych. – Wzbudziły naprawdę spore emocje. Podjęliśmy decyzję, że wszystkie ogródki działkowe w ramach ROD-ów pozostają w planach ogólnych – mówi Kaznowska.
Na składanie uwag do projektu przyjdzie jeszcze czas. Jeśli dokument zostanie zatwierdzony w terminie, konsultacje społeczne rozpoczną się 14 listopada.
